Bez tytułu 1

Moja przygoda z ceramiką zaczęła się dość niespodziewanie – a właściwie mogłabym powiedzieć, że jest to historia pewnego talerza........takiego niechcianego, zapomnianego, wyrzuconego przez kogoś robiącego wiosenne porządki. Jednak, ja go kupiłam....... bo zaciekawił mnie motyw namalowany na nim.

No cóż, każdy inaczej postrzega piękno.

 

Dla mnie wydawał się on na tyle interesujący, że postanowiłam go nabyć. Okazało się, że jest to talerz wykonany przez garncarzy włoskich z Deruty.

W dobie dostępności internetu i szybkich informacji „ w mgnieniu oka” przeniosłam się do tej urokliwej włoskiej miejscowości i z zapartym tchem chłonęłam wiedzę.

Tak zauroczyłam się wówczas garncarstwem, że stało się ono moją pasją. Zaczęłam zgłębiać tajniki pracy na kole.

Odwiedzałam osoby, które pomogły mi w tej żmudnej pracy.

 

Postanowiłam połączyć pasję z pracą.............. i co najważniejsze cały czas poznaję wspaniałych ludzi, tak samo pozytywnie zakręconych .

Czasami tak bywa, że wyrzucamy z domu coś niepotrzebnego...... a dla drugiej osoby ta rzecz może zmienić życie.....Ten talerz dostał drugie życie …..w mojej pracowni.

Tak to się zaczęło...............

 


                                                                                                Teresa Janicka