Luty i jego bohater

Się zaczął, przyszedł nagle jak do siebie ten luty. Nie pytał, nie pukał. Ciach i jest. Jakoś wyjątkowo go nie lubię. Choinka rozebrana, pogoda taka złowroga, nic sie nie dzieje. Jakiś horror..

Ja natomiast, zamknięta w pracowni z napisem OTWARTE na drzwiach, oraz na potykaczu na chodniku, jakoś trwam. Pomimo biadolenia na porę roku, pracuję na pełnej petardzie, co mnie trzyma w pionie i osobiście dodaje słońca. Powstały między innymi nowe misy, nie za malutkie, oj nie, a także takie wynalazki jak dzbanki na wodę, podgrzewacze na woski zapachowe, pojemniki na sól, miseczki na sosiki oraz mój osobisty, genialny, dość świeży wynalazek: podgrzewacze pod kubki.

Ten ostatni zasługuje na szczególną uwagę. Wykorzystuje się go dokładnie jak podgrzewacz pod dzbanek z herbatą. Działa na świeczkę teelight. Tyle, że stawia sie na nim kubek z kawą czy czyms ciepłym co tam sobie lubicie. Świeczka wystarczy, aby napój był cały czas przyjemnie ciepły i to się fantastycznie sprawdza. Podgrzewacz tymczasem jest sam w sobie ciekawy i estetyczny, oczywiście ręcznie zdobiony i malowany, z dbałością o szczegóły. Komponowany jest z kubkiem, ale można go nabyć solo, ponieważ podgrzać można na nim również każdy inny kubek ze szkła lub ceramiki. Sam bez kubka, występuje po prostu jako świecznik. A, no i ważna wiadomosc dnia: świeczka nie brudzi kubka, czyli nie kopci. Fajnie nie?

Tak więc, to chyba bedzie Bohater Tego Miesiaca, pomimo, że cała ta reszta dzieł rąk własnych, wprost powala kolorami, wzorkami, kropeczkami, kwiateczkami i złotymi akcentami. Postanowiłam bowiem świadomie i przedwcześnie wejść z jasnym czołem w wiosnę.

A dalej? Dalej będą jeszcze giga-kubki, takie około 1 litra pojemności i coś koło tego. Powiecie: absurd. A ja na to: czemu nie?? Będą też doniczki i osłonki na doniczki, a także w planach mam formy do pieczenia chleba. Te z kolei mam w domu, używam, testuję i uważam, że to najlepsza forma w jakiej przyszło mi piec. Nigdy nie zardzewieje, nie zdrapie się powłoka, domywa się w zmywarce i jest kulturalnej objętości. Przede wszystkim bowiem jest wysoka, więc już na szczęście nie skrobię piekarnika jak mi babka czy chleb zbyt mocno poszaleje podczas pieczenia. Jest też wygodna, bo ma dwa fajne uchwyty po bokach. I jest po prostu ładna, mogę więc w niej bezpośrednio na stole serwować wszelkie wypieki. Duma.

To wszystko, w otoczeniu ceramicznych kwiatow oczywiście, które pięknie powracają już do łask, będzie gotowe na 26 marca 2021, na godzinę 12.00. To moment kiedy rozpocznie się kolejny już kiermasz w pracowni, tym razem wiosenny. Potrwa on 3 dni, od piątku do niedzieli. Bedzie taniej i bedzie.. malowanie pisanek! Ho ho! No ale o tym już w kolejnym wpisie😊

Czuwaj 🤓